Darmowa wysyłka do strefy euro i USAZwrot w ciągu 14 dni bez podawania przyczynyBezpieczna płatność kartąDesign inspirowany Hiszpanią
Naszyjnik lariat: wiązanie bez zapięcia, w którym długość ustalasz ty

Naszyjnik lariat: wiązanie bez zapięcia, w którym długość ustalasz ty

Lariat nie ma żadnego zapięcia i właśnie to czyni go najbardziej elastycznym naszyjnikiem w całej szkatułce. Tam gdzie zwykły łańcuszek sam decyduje, jak głęboko usiądzie w dekolcie, lariat nie decyduje o niczym. Jedno długie pasmo, dwa wolne końce, zero zamknięć. Zawiąż węzeł wysoko, żeby końce opadały po klatce piersiowej, albo przeciągnij jeden koniec przez pętlę i pozwól mu opaść niemal do talii. Długość i głębokość za każdym razem dyktujesz ty, a nie metalowe zapięcie z tyłu szyi.

Ten osobliwy przedmiot łatwo przeoczyć w katalogu: leży tam jako niewinny łańcuszek albo sznur pereł, bez żadnej widocznej struktury. Wystarczy jednak wziąć go do ręki i zrozumieć logikę, a pojedynczy lariat zaczyna zastępować trzy albo cztery różne naszyjniki. Pod zapiętym swetrem wiąże się krótko i schludnie. Pod otwartą sukienką rozluźnia się w długą linię w kształcie litery V. Po plecach spływa kaskadą, gdy sukienka głęboko schodzi z tyłu. Nazwa pochodzi od kowbojów, historia z sali balowej, a mechanika jest prostsza niż w każdym łańcuszku z zapięciem.

Ten materiał opowiada, skąd wziął się lariat, czym różni się od zwykłego naszyjnika i od sautoir, jak nosić go na tuzin sposobów, do jakich dekoltów i sylwetek został stworzony, z czego jest zrobiony i jak dbać o długi łańcuszek, który uwielbia się plątać. A do tego rozdział zaskakujących faktów i odpowiedzi na pytania, które ludzie zadają najczęściej.

Który lariat jest twój?
1 / 3
Kiedy zwykle nosisz naszyjnik?

Noś symbol, nie tylko o nim czytaj. Dostępne teraz:

Darmowa dostawaZwrot w ciągu 14 dni bez podawania przyczynyBezpieczna płatność

Czym jest lariat i czym się różni

Czym jest lariat w prostych słowach

Lariat to długi naszyjnik bez zapięcia. Zamiast zamknięcia ma dwa wolne końce i utrzymuje się na szyi nie dzięki zatrzaskowi, lecz dzięki temu, jak go zawiążesz, owiniesz albo przeciągniesz przez samego siebie. Podstawowa forma nie może być prostsza: jedno długie, giętkie pasmo, zwykle łańcuszek albo sznurek, z czymkolwiek na końcach, od maleńkich zawieszek po masywne chwosty.

Sedno pomysłu polega na tym, że długość lariatu nie jest ustalona. Zwykły naszyjnik osiada tam, gdzie pozwala jego zapięcie: jeśli łańcuszek ma czterdzieści centymetrów, będzie leżał u nasady szyi i tyle. Lariat regulujesz na miejscu. Zawiąż węzeł wyżej, a końce zwisną krócej. Rozluźnij go, opuść węzeł niżej, a linia zsunie się w stronę dekoltu. Ten sam przedmiot działa jako powściągliwy naszyjnik tuż przy szyi i jako długa pionowa linia opadająca niemal do talii.

Czym lariat różni się od zwykłego naszyjnika z zapięciem

Zwykły naszyjnik decyduje za ciebie od razu o trzech rzeczach: gdzie usiądzie, jak głęboko zejdzie w dekolt i jak wygląda od tyłu. Zapięcie chowa się na karku, długość ustalona jest raz na zawsze, kształt jest stały. Lariat znosi wszystkie trzy ograniczenia. Nie ma zapięcia ani mostka z tyłu, bo nie ma czego spinać. Z przodu za każdym razem sam wybierasz głębokość. A sposobów zamocowania go na szyi jest tak wiele, że jeden przedmiot daje ci nie pojedynczy look, lecz całą ich rodzinę.

Jest i druga strona. Naszyjnik z zapięciem jest pewniejszy: zapnij go i zapomnij, nigdzie się nie ruszy. Lariat trzyma się na węźle albo przesuwce, a to, jak mocno siedzi, zależy od ciebie. W zamian oszczędza ci wiecznego mocowania się z maleńkim zapięciem, którego nie da się zapiąć bez lustra i trzeciej ręki. Dla każdego, kto zmaga się z zamknięciami, na przykład przez słabe albo sztywne palce, lariat bywa łatwiejszy niż jakikolwiek łańcuszek. O tym, jak w ogóle dobrać długość do szyi i dekoltu, warto przeczytać poradnik o długości łańcuszka.

Czym lariat różni się od sautoir

Sautoir to również długi naszyjnik i te dwa bywają mylone, ale różnica jest zasadnicza. Sautoir to zamknięte długie pasmo, którego końce są połączone: czasem w jeden pierścień, czasem przez ozdobne zapięcie albo zawieszkę z chwostem na dole. Zakłada się go przez głowę i zwisa jako gotowa pętla; nie wiąże się go. Lariat jest otwarty: dwa wolne końce, a kształt tworzysz sama, od zera, za każdym razem.

Łatwiej to zapamiętać tak. Sautoir to długi naszyjnik, który ma już swój kształt, a jedyne, co robisz, to go zakładasz. Lariat to długi półfabrykat, który rękami formujesz w kształt. Z lariatu możesz zbudować coś zbliżonego do sautoir, przeciągając jeden koniec przez drugi i opuszczając pętlę. Ale sautoir nigdy nie stanie się lariatem, bo jego końce są połączone na stałe. Lariat jest o wolnych końcach, sautoir o gotowej pętli.

Czym lariat różni się od naszyjnika w kształcie Y

Naszyjnik w kształcie Y wygląda jak lariat: on również opada pionową linią z zawieszką na dole. Ale w budowie to zwykły naszyjnik z zapięciem, z punktem z przodu, z którego zwisa dodatkowe pasmo i wisiorek. W efekcie powstaje sylwetka litery Y. Zapięcie zostaje tam, gdzie było, na karku, długość ustalona.

Lariat daje podobną linię w kształcie V albo Y z przodu, ale bez zapięcia i bez ustalonej długości. Czasem lariat robi się celowo tak, by jeden koniec przechodził przez pętlę albo pierścień na drugim, i wtedy na dole powstaje długi ogon, zupełnie jak w naszyjniku Y. Różnica polega na tym, że w naszyjniku Y kształt jest wszyty w konstrukcję, a przy lariacie budujesz go sama i możesz rozwiązać, kiedy zechcesz.

Skąd wzięła się nazwa i historia lariatu

Dlaczego lariat nazwano od kowbojskiego lassa

Słowo lariat pochodzi ze świata kowbojów i pasterzy. Lariat to był długi sznur z pętlą na końcu, lasso, którym łapano bydło na Dzikim Zachodzie. Samo słowo sięga hiszpańskiego la reata, oznaczającego sznur albo rzemień do przywiązywania. Gdy w modę wszedł długi naszyjnik bez zapięcia, taki, którego jeden koniec można przeciągnąć przez pętlę na drugim i zaciągnąć ślizgowym ruchem, podobieństwo do lassa było zbyt oczywiste, by je przeoczyć. Przedmiot wziął nazwę od sznura.

Logika tkwi w mechanice. Klasyczny lariat często ma pętlę albo pierścień na jednym końcu, a drugi koniec przechodzi przez nią jak sznur lassa przez własną pętlę. Pociągnij za wolny koniec, a naszyjnik zaciągnie się wyżej albo niżej na klatce piersiowej. To dosłownie ten sam ślizgowy ruch, co pętla pasterza, tyle że w miniaturze i z metalu szlachetnego.

Lariat w epoce art déco i wśród flapperek lat dwudziestych

Długi złoty naszyjnik z emalią i diamentami oraz swobodnie zwisającymi końcami, autorstwa Eugène'a Fontenaya, około 1870 roku
Długie naszyjniki ze swobodnie zwisającymi końcami były w modzie na długo przed flapperkami: złoty egzemplarz autorstwa Eugène'a Fontenaya, około 1870 roku. The Metropolitan Museum of Art, Open Access (CC0 1.0)Necklace, Eugêne Fontenay, ca. 1870. The Metropolitan Museum of Art, Open Access (CC0 1.0)

Lariat osiągnął swój szczyt w latach dwudziestych XX wieku. Epoka art déco zakochała się w długich pionowych liniach, geometrii i ruchu. Sukienki stały się proste, talia opadła na biodra, dekolty odsłoniły szyję i plecy, a długi naszyjnik opadający pionowym sznurem idealnie wpisał się w tę sylwetkę. Młode miłośniczki mody tamtej dekady, zwane flapperkami, nosiły długie sznury pereł i koralików, które kołysały się swobodnie w tańcu.

Lariaty i sautoiry tamtej epoki były stworzone do ruchu. Dziewczyna w krótkiej sukience tańczyła charlestona, a długie pasmo z chwostami na końcach frunęło razem z nią, podkreślając każdy gest. Końce często wykańczano chwostami z drobnych pereł albo koralików, fasetowanymi zawieszkami, czasem kamieniami. Pion naszyjnika wydłużał sylwetkę, a wolne końce dodawały tej beztroskiej dynamiki, z której słynęła dekada. To wtedy lariat z ozdoby przemienił się w część wizerunku wyemancypowanej kobiety.

Powrót lariatu dzisiaj

Po art déco lariat zniknął w cieniu, by wracać falami. Każda dekada, która zakochiwała się w minimalizmie i czystych liniach, na nowo odkrywała dla siebie naszyjnik bez zapięcia. Cienki łańcuszek lariatu z maleńką zawieszką na końcu idealnie wpisał się w upodobanie do powściągliwej, niemal niewidocznej biżuterii noszonej warstwowo. A miłośnicy rzeczy wyrazistych przywrócili śmiałe lariaty z chwostami i dużymi zawieszkami, które kłaniają się latom dwudziestym.

Dziś lariat cenimy za to samo, za co ceniono go sto lat temu: za elastyczność i linię. Wygląda równie naturalnie z roboczą koszulą, jak z wieczorową suknią, a nosić go można solo albo warstwowo z innymi łańcuszkami. Powrót opiera się w dużej mierze na praktyczności: jeden przedmiot, tuzin sposobów noszenia, zero mocowania się z zapięciem. W epoce, która ceni rzeczy potrafiące się przeobrażać, naszyjnik za każdym razem inny okazał się bardzo mile widziany.

Końce mają fruwać, a nie zwisać jak dwie martwe wstążki. Zawiązałaś na amen? Rozwiąż i zrób jeszcze raz, poczekam.
Znajdź swój lariat
1 / 5
Jak zamierzasz nosić go najczęściej?

Jak stylistka radzi nosić lariat

Stylizowałam lariat na setkach sesji i to jedna z niewielu rzeczy, którą polecam niemal każdemu: jeden łańcuszek, tuzin looków. Oto co naprawdę działa, według okazji.

Jak zawiązać lariat do biura? Pod koszulę albo bluzkę polecam krótki, wysoki węzeł, dokładnie tam, gdzie znalazłby się węzeł krawata. Wybieram spokojny metal, srebro albo matowe złoto, i powściągliwe końce bez chwostów. Pionowa linia dodaje opanowania i łagodzi nawet najsurowszy garnitur. Radzę wiązać węzeł delikatnie, bez zaciągania, żeby łańcuszek się nie załamał.

A jak zbudować wieczorowy look? Na wieczór wybieram otwarty dekolt i puszczam lariat głęboko, żeby pion grał na gołej skórze. Chwosty, perły i większe zawieszki mają tu swoje miejsce. Pod sukienkę z odkrytymi plecami obracam lariat i pozwalam końcom spływać kaskadą po plecach. Wieczorem zostawiam go solo: nie powinien mieć sąsiadów na szyi.

Jaką długość wybrać na początek? Radzę średni lariat, mniej więcej dziewięćdziesiąt do stu dziesięciu centymetrów rozłożony na płasko. Możesz zawiązać go krótko pod koszulę i rozluźnić głębiej do sukienki, dzięki czemu jeden przedmiot obejmuje najwięcej scenariuszy. Zbyt krótki trzyma cię na wysokim posadzeniu, zbyt długi prosi się o owijanie.

Czy mogę nosić lariat warstwowo? Możesz i powinnaś, byle zachować odstępy. Umieszczam lariat jako najdłuższy element stosu: choker albo krótki łańcuszek na górze, średni pomiędzy, jeśli chcesz. Jego pion spina warstwy w kompozycję i nie pozwala im wyglądać jak sterta. Jedna zasada: lariat z chwostem zostawiam solo, bo chwost plącze się z sąsiadami.

Komu w ogóle pasuje lariat? Niemal każdemu, bo jego pion wydłuża i wyszczupla. Do krótkiej szyi polecam głębokie opuszczenie, rozciąga dekolt. W męskim looku biorę cienki łańcuszek ze spokojnymi końcami zawiązany krótko na koszuli. A szczególnie polecam go każdemu, kto zmaga się z maleńkim zapięciem: lariat nie potrzebuje żadnego zamknięcia.

Przymierz biżuterię Zevira online
Przymierz biżuterię na sobie bezpośrednio w przeglądarce.
Przymierz biżuterię Zevira online

Włącz kamerę, wybierz kolczyki, wisiorek lub pierścionek, i zobacz biżuterię na sobie w czasie rzeczywistym.

Zmieniasz model jednym dotknięciem.

Wszystko działa w Twojej przeglądarce: żadne zdjęcie ani wideo nie jest nigdzie wysyłane.

Jak nosić lariat: dziesięć sposobów

Węzeł lassa: klasyczne przeciągnięcie przez pętlę

Najbardziej rozpoznawalna metoda działa, jeśli jeden koniec lariatu ma pętlę, pierścień albo zawieszkę z otworem. Przeciągasz przez nią drugi koniec i opuszczasz go w dół. W efekcie powstaje zgrabna, ślizgowa pętla u nasady szyi i długi ogon opadający środkiem klatki piersiowej. Podciągnij pętlę wyżej, a naszyjnik usiądzie bliżej szyi. Opuść ją niżej, a ogon przesunie się w stronę dekoltu. To forma podstawowa, właśnie ta, która wiąże lariat z lassem.

Zwykły węzeł na końcach

Jeśli pętli nie ma, lariat wiąże się zwykłym miękkim węzłem. Zarzuć łańcuszek na szyję, skrzyżuj końce z przodu i zawiąż luźny, delikatny węzeł na wybranej wysokości. Końce zwisają dwiema liniami. Im wyżej węzeł, tym krótszy i schludniejszy naszyjnik. Im niżej siedzi, tym głębiej schodzi dekolt. Nie zaciągaj węzła mocno, żeby łańcuszek się nie załamał, zwłaszcza cienki.

Owiń wokół szyi dwa lub trzy razy

Długi lariat można owinąć wokół szyi kilka razy, żeby uzyskać warstwowy efekt z jednego przedmiotu. Pierwsze owinięcie siedzi wysoko, jak choker, drugie i trzecie opadają niżej. Końce albo zostawia się swobodnie zwisające z przodu, albo chowa za owinięciem. To zamienia jeden długi łańcuszek w wygląd całego zestawu naszyjników o różnych długościach. Sztuczka sprawdza się szczególnie dobrze z cienkimi łańcuszkami i sznurami koralików.

Puść go po plecach

Gdy sukienka odsłania plecy, lariat obraca się na drugą stronę. Główna linia siedzi z przodu przy szyi, a długie końce opadają po odkrytych plecach. W efekcie powstaje niespodziewany akcent tam, gdzie zwykle nie ma nic. Ta sztuczka pochodzi wprost z epoki art déco, gdy głęboko wycięte plecy domagały się biżuterii, która grała na plecach, a nie na klatce piersiowej.

Zostaw swobodnie zwisający bez węzła

Czasem lariatu w ogóle się nie wiąże. Zarzucasz go na szyję i zostawiasz dwa końce, by opadały swobodnie z przodu dwiema równoległymi albo lekko rozchodzącymi się liniami. Pasuje to do długich lariatów z pięknymi końcami, chwostami albo zawieszkami, które chcesz pokazać w całości. Linia wychodzi miękka i rozluźniona, bez sztywnej geometrii węzła.

Noś na gołej skórze pod otwartym dekoltem

Lariat został stworzony do gołej skóry. Pod głębokim dekoltem w serek, pod sukienką na cienkich ramiączkach, pod topem odsłaniającym ramiona długi pion naszyjnika powtarza linię dekoltu i prowadzi wzrok w dół. Im mniej tkaniny w okolicy dekoltu, tym bardziej wyrazisty staje się opadający łańcuszek. To tu lariat w pełni się rozwija: potrzebuje otwartej przestrzeni, a nie kołnierza.

Noś na kołnierzu koszuli lub swetra

Odwrotne podejście jest nie mniej efektowne. Lariat wiąże się krótko i nosi na zapiętej koszuli, golfie albo cienkim swetrze. Pionowa linia czyta się szczególnie wyraźnie na gęstej tkaninie, a węzeł zastępuje nieobecny krawat. Stąd druga nazwa naszyjnika, naszyjnik krawat: lariat zawiązany wysoko naprawdę siedzi mniej więcej tam, gdzie znalazłby się węzeł krawata.

Zapnij jako choker

Krótki albo średni lariat można zaciągnąć wysoko, owinąć wokół szyi i zawiązać tak, by główna linia siedziała ciasno przy szyi. Wolne końce zwisają wtedy krótkim ogonem z przodu. W efekcie powstaje choker ze zwisającymi końcami, zebrany i graficzny. Sprawdza się z odsłoniętymi ramionami i z ubraniem bez dekoltu, gdy chcesz zaakcentować samą szyję.

Przesuń węzeł w bok dla asymetrii

Nie musisz prowadzić węzła prosto środkiem. Przesuń go w stronę ramienia, a końce opadną asymetrycznie, po skosie. Ta sztuczka ożywia zwykły łańcuszek i dobrze sprawdza się z asymetrycznym dekoltem albo jednym odsłoniętym ramieniem. Asymetria dodaje swobodnego, przemyślanego akcentu, gdzie wszystko wygląda przypadkowo, choć w istocie jest starannie wyważone.

Noś warstwowo z innymi łańcuszkami

Lariat pięknie wpisuje się w stos. Krótki łańcuszek albo choker na górze, lariat poniżej ze swoim długim pionem, a jeśli chcesz, jeszcze jeden łańcuszek średniej długości pomiędzy. Pionowa linia lariatu spina warstwy w jedną kompozycję i nie pozwala im wyglądać jak sterta. O tym, jak w ogóle budować takie zestawienia według długości i faktury, jest szczegółowy poradnik o tym, jak łączyć kilka rzeczy.

Opinie klientów

Zevira to prawdziwy sklep z biżuterią. Prawdziwe płatności, wysyłki i podziękowania od klientów.

100% zweryfikowany zakupprawdziwe zamówienia do Hiszpanii, Francji i USA
Zrzuty ekranu płatności i podziękowań
Zamówienie wysłane pocztą, Hiszpania
Nasz wyrób w paczkomacie Correos
Prawdziwe płatności z ostatnich dni
Klient dziękuje nam na WhatsAppie
Zawsze dostępni na WhatsAppie i TelegramieNie pasuje? Zwrot pieniędzy w ciągu 14 dni bez podawania przyczyny
🥰🥰🥰 gracias
Colgante Navaja Jerezana Mini
Pedro L. · Jaén, España
Zweryfikowany zakup
Ok, ¡gracias! 🙂
Pendiente Navaja
Raphaël C. · Toulouse, France
Kupił(a): PENDIENTE NAVAJA
Zweryfikowany zakup

Długość i rodzaje końców lariatu

Jakie długości mają lariaty

Długość lariatu mierzy się rozłożonego na płasko, od końca do końca, bo nie ma zamkniętej pętli. Krótkie lariaty, około siedemdziesięciu do osiemdziesięciu centymetrów pełnej długości, siedzą wysoko po zawiązaniu i dają powściągliwą linię u nasady szyi. Średnie, mniej więcej dziewięćdziesiąt do stu dziesięciu centymetrów, opuszczają ogon na środek klatki piersiowej. Długie, od stu dwudziestu centymetrów wzwyż, pozwalają zarówno owinąć kilka razy, jak i puścić niemal do talii.

Dobierając długość, miej na uwadze dokładnie to, jak planujesz go nosić. Do krótkich, zebranych looków blisko szyi wystarczy skromna długość. Do głębokich linii w serek i warstwowego owijania potrzebujesz długiego pasma. Średni lariat uchodzi za uniwersalny: możesz zawiązać go krótko i puścić głęboko. Ogólna logika dopasowania długości do wzrostu i szyi jest taka sama jak przy każdym łańcuszku i została omówiona w poradniku o długości.

Lariat z zawieszkami na końcach

Złoty łańcuszek z zawieszkami na zwisających końcach, praca bizantyjska, około VII wieku
Pomysł obciążania zwisających końców zawieszkami jest bardzo stary: złoty łańcuszek z zawieszkami, Bizancjum, około VII wieku. The Metropolitan Museum of Art, Open Access (CC0 1.0)Gold Necklace with Pendants, ca. 7th century. The Metropolitan Museum of Art, Open Access (CC0 1.0)

Najczęstsza wersja: na obu końcach zwisają małe zawieszki, koraliki, kamienie albo kształtowane elementy. Obciążają one końce, dzięki czemu naszyjnik opada równiej i nie podjeżdża do góry. Zawieszki nadają charakter przedmiotowi: gładkie koraliki dają minimalizm, fasetowane kamienie dodają blasku, kształtowane elementy jak monety albo symbole sprawiają, że przedmiot opowiada historię. Waga zawieszek ma znaczenie: końce zbyt lekkie będą odstawać, końce zbyt ciężkie pociągną w dół cienki łańcuszek.

Lariat z chwostami

Chwosty na końcach to pozdrowienie prosto z lat dwudziestych. Drobne perły, koraliki, cienkie pasma łańcuszka zebrane w pełny albo smukły chwost dają lariatowi ruch i bogactwo. Chwosty pięknie fruną, gdy idziesz i tańczysz, chwytają światło i wydłużają linię. To najbardziej wieczorowa wersja lariatu, stworzona na wieczór i do sukienek w stylu art déco. Chwosty potrzebują delikatnej pielęgnacji, bo cienkie pasma łatwo się plączą.

Lariat w kształcie Y z przesuwką

Tu konstrukcja działa na ślizgowej pętli. Jeden koniec ma pierścień albo dużą zawieszkę z otworem, a drugi koniec przechodzi przez nią. W efekcie powstaje czysta litera Y: krótka pętla u góry i długi ogon z wisiorkiem na dole. Ta wersja jest najbliższa kowbojskiemu lassu pod względem mechaniki i daje najbardziej regulowaną głębokość dekoltu. Pociągnij za ogon, pętla się zaciąga, linia się zmienia.

Dwustronny lariat bez pętli

Są lariaty z identycznymi końcami i bez żadnej pętli, zaprojektowane do wiązania w węzeł albo do swobodnego zwisania. Są symetryczne, oba końce ozdobione tak samo, a kształt nadajesz samym węzłem albo owinięciem. Ta wersja jest bardziej elastyczna w stylizacji, bo nie jest przywiązana do jednej mechaniki przeciągania, ale wymaga, żebyś sama wymyśliła, jak ją zamocować.

biżuteria z twojego zdjęcia
Zrób wisiorek ze swojego zdjęcia

Wgraj zdjęcie pupila, bliskiej osoby lub przedmiotu. Zbudujemy model 3D i odlejemy go ręcznie w cynie.

przykłady «zdjęcie → biżuteria» (obróć myszą):
kotzdjęcie
↓ biżuteria
pieszdjęcie
↓ biżuteria
osobazdjęcie
↓ biżuteria
przedmiotzdjęcie
↓ biżuteria
Przeciągnij tutaj swoje zdjęcie albo wybierz plik
Więcej ujęć i trybów w pełnym studiu →

Do jakich dekoltów i ubrań nosić lariat

Lariat pod dekolt w serek

Dekolt w serek i lariat zostały stworzone dla siebie. Pionowa linia naszyjnika powtarza linię dekoltu, a razem prowadzą wzrok w dół, wydłużając szyję i sylwetkę. Głębokość węzła dopasowuje się do głębokości dekoltu: im niżej schodzi serek, tym niżej opuszczasz ogon lariatu, żeby zawieszka lądowała wewnątrz dekoltu, a nie na tkaninie. To najbardziej naturalne i niezawodne połączenie.

Lariat pod otwarty dekolt i sukienkę na ramiączkach

Otwarta klatka piersiowa i ramiona dają lariatowi przestrzeń. Długi ogon czyta się wyraźnie na gołej skórze, gdzie nic nie konkuruje z przedmiotem. Sprawdzają się tu zarówno wieczorowe lariaty z chwostami, jak i cienkie minimalistyczne na co dzień. Główna zasada jest ta sama: im więcej gołej skóry, tym bardziej wyrazisty opadający pion.

Lariat z koszulą i golfem

Na zamkniętym ubraniu lariat gra rolę pionowego akcentu i właśnie tego naszyjnika krawata. Zawiązany wysoko na zapiętej koszuli siedzi jak krawat, dodając graficznej struktury formalnemu lookowi. Po golfie albo cienkim swetrze długi łańcuszek rysuje czystą linię na gęstej tkaninie. Pod wysoki kołnierz weź dłuższy lariat, żeby ogon opadał po klatce piersiowej, a nie gubił się pod brodą.

Lariat z sukienką z odkrytymi plecami

Sukienka z głęboko wyciętymi plecami to scena dla lariatu noszonego na odwrót. Linia siedzi z przodu przy szyi, końce opadają po odkrytych plecach. Efekt jest niespodziewany i bardzo w duchu art déco. Do tej sztuczki weź długość z zapasem, żeby końce opadały po plecach z gracją, a nie odstawały przy łopatkach.

Kiedy lepiej nie nosić lariatu

Lariat nie dogaduje się z gęstym, warstwowym ubraniem zapiętym pod szyję, z szalikami i wysokimi, ciasnymi kołnierzami: opadający pion nie ma się gdzie rozwinąć, a naszyjnik ginie. Masywne, fakturalne rzeczy z dużą ozdobą przy szyi również konkurują z przedmiotem. Lariat potrzebuje albo otwartego dekoltu, albo gładkiej, gęstej powierzchni ubrania, po której może przebiec jego linia. W ciasnym warstwowym topie sprawdza się najgorzej ze wszystkiego.

Materiały lariatu

Łańcuszek jako podstawa lariatu

Złoty pleciony łańcuch pasmowy z zawieszkami w kształcie bukwi na końcach, praca grecka, około 300 roku p.n.e.
Gęsty pleciony łańcuch jako podstawa przedmiotu i zawieszki na końcach: złoty grecki naszyjnik, około 300 roku p.n.e. The Metropolitan Museum of Art, Open Access (CC0 1.0)Gold strap necklace with beechnut pendants, ca. 300 BCE. The Metropolitan Museum of Art, Open Access (CC0 1.0)

Najczęściej lariat to łańcuszek. Giętki i płynny, wiąże się w węzeł idealnie i ślizga przez pętlę. Cienkie, delikatne sploty dają subtelną linię na co dzień, a gęste, fakturalne czytają się większe i bardziej wieczorowe. Ważne, by splot był giętki i nie załamywał się na węźle: sztywne ogniwa źle znoszą zgięcie. O tym, jakie sploty w ogóle istnieją i jak trwały jest każdy z nich, jest osobny materiał o rodzajach łańcuszków.

Perłowy lariat

Perły i lariat razem wskazują wprost na flapperki lat dwudziestych. Długi sznur pereł bez zapięcia wiąże się w miękki węzeł albo owija kilka razy. Końce często wykańcza się chwostami z drobnych pereł. Perłowy lariat zawsze czyta się wieczorowo i trochę vintage. Perły domagają się delikatnego obchodzenia: łatwo je zarysować i nie lubią kontaktu z kosmetykami ani perfumami.

Koralikowy lariat

Koralikowe lariaty są lekkie, giętkie i często barwne. Drobne koraliki nawleczone na mocną nić albo żyłkę dają płynną linię i bogatą paletę kolorów. To wersja do lekkich letnich i bohemskich looków. Koraliki są niedrogie i pozwalają na śmiałe zestawienia kolorów, ale potrzebują mocnej podstawy: tania nić może się z czasem przetrzeć.

Srebrny lariat

Srebro to wszechstronna podstawa lariatu: szlachetny chłodny połysk, dostępność, dobra ciągliwość do cienkich giętkich łańcuszków. Srebrny lariat pasuje na dzień i na wieczór, i łatwo łączy się z innymi rzeczami. Srebro ma jedną cechę: z czasem i w kontakcie z powietrzem ciemnieje, a długi łańcuszek lariatu wymaga okresowego czyszczenia na całej długości. O tym, co w ogóle znaczy próba i dlaczego srebro zachowuje się tak, jak się zachowuje, jest poradnik o srebrze próby 925.

Złoty i pozłacany lariat

Złoto i pozłota nadają lariatowi ciepły połysk i wieczorowy charakter. Cienki złoty lariat z maleńką zawieszką to wzór powściągliwego luksusu, który nosisz nie zdejmując. Pozłota sprawia, że złoty wygląd jest bardziej dostępny, ale prosi o dbałość: na węźle i w miejscach tarcia powłoka ściera się szybciej, więc pozłacany lariat najlepiej wiązać miękko i nie zaciągać mocno.

10% na pierwsze zamówienie

Zostaw email, a wyślemy kod rabatowy. Bez spamu, wypisujesz się jednym kliknięciem.

Kod przyjdzie mailem, ważny na pierwsze zamówienie.

Komu pasuje lariat

Lariat według typu szyi i długości

Lariat jest łaskawy dla niemal każdego typu szyi, bo jego pion zawsze wydłuża i wyszczupla. Szczególnie korzystnie wygląda na krótkiej szyi: zawiązany z głębokim opuszczeniem rysuje długą linię w dół i wizualnie rozciąga okolicę dekoltu. Na długiej szyi lariat też jest dobry, ale węzeł można podnieść wyżej, żeby nie przesadzić z rozciąganiem. Najważniejsze, by główna linia nie ściskała szyi zbyt wysoko.

Lariat według typu sylwetki

Pion lariatu działa na każdej sylwetce jako podłużna linia, która wyszczupla i wydłuża sylwetkę. Osobom niższym dodaje wzrostu, prowadząc wzrok z góry na dół. Każdemu, kto chce wizualnie zrównoważyć proporcje, długi lariat pomaga rozciągnąć górną część ciała. Głębokość ogona ustawia się tak, by najniższy punkt naszyjnika lądował w harmonijnym miejscu na klatce piersiowej, a nie na niezręcznej strefie.

Lariat dla tych, którym zapięcia sprawiają kłopot

Osobną grupą odbiorców lariatu są ludzie, którzy zmagają się z maleńkim zapięciem. Słabe palce, mniejsza sprawność dłoni, słaby wzrok z bliska: wszystko to zamienia zapięcie zwykłego łańcuszka w batalię. Lariat w ogóle nie potrzebuje zapięcia. Zarzuć go, zawiąż albo przeciągnij i gotowe, bez lustra i bez pomocy. To czyni go naprawdę dostępnym przedmiotem.

Lariat jako pierwsza wyrazista biżuteria

Dla każdego, kto dopiero próbuje wyrazistych naszyjników, lariat jest wygodny przez swoją elastyczność. Nie podoba ci się, jak usiadł? Rozwiąż i zawiąż inaczej. Możesz zacząć od ostrożnego krótkiego węzła pod koszulę i stopniowo śmielej, aż po głębokie luźne linie. Jeden przedmiot daje pole do eksperymentów bez ryzyka kupienia czegoś, co pasuje tylko do jednego stroju.

Lariat a zwykły naszyjnik, sautoir i naszyjnik w kształcie Y
TypZapięcieDługośćElastyczność
LariatBrak, dwa wolne końceUstalasz węzłem
Zwykły naszyjnikZapięcie na karkuStała
SautoirKońce połączoneDługa, gotowa pętla
Naszyjnik w kształcie YZapięcie, stały kształt YStała

Lariat na co dzień i na wieczór

Lariat na każdy dzień

Codzienny lariat to cienki łańcuszek z małą zawieszką na końcu, zawiązany cichym węzłem. Nie przeszkadza ani nie zaczepia, i łatwo chowa się pod koszulę albo układa po golfie. Taki lariat nosi się nie zdejmując, w parze z jeansami i swetrem, biurową koszulą, prostą sukienką. Im cichsze końce, tym bardziej wszechstronny przedmiot.

Lariat do biura i biznesowego looku

W biznesowej garderobie lariat gra rolę schludnego pionowego akcentu, który zastępuje szalik albo krawat. Zawiązany wysoko na koszuli albo bluzce dodaje lookowi opanowania, nie zsuwając się w swobodę. Weź powściągliwe końce bez masywnych zawieszek i metal w spokojnym tonie. Linia naszyjnika dodaje formalności, jednocześnie łagodząc surowy garnitur.

Lariat na wieczór

Wieczorowy lariat wchodzi w pełnię swojej mocy: chwosty, duże zawieszki, perły, blask kamieni. Pod otwartą sukienką puszcza się głęboko, żeby pion grał na skórze. Po plecach spływa kaskadą pod sukienką z odkrytymi plecami. Tu lariat staje się główną rzeczą looku i nie powinien mieć sąsiadów na szyi. To jego scena, właśnie ta, którą miał sto lat temu na parkietach lat dwudziestych.

Jeden lariat na każdą okazję

Sztuka lariatu polega na tym, że jeden i ten sam przedmiot często obejmuje i dzień, i wieczór. Rano wiążesz go skromnie pod koszulę, wieczorem puszczasz głębiej do sukienki, dodajesz kolczyki wiszące i look się zmienił bez zmiany biżuterii. Wszechstronny średni lariat ze schludnymi, ale nie za skromnymi końcami to chyba najbardziej użyteczny zakup w tej kategorii.

Podaruj znajomemu 10% zniżki

Wyślij znajomemu kod rabatowy, zaoszczędzi na pierwszym zamówieniu.

WELCOME10
💬✈️

Pielęgnacja długiego łańcuszka lariatu

Jak przechowywać lariat, żeby się nie plątał

Głównym wrogiem długiego łańcuszka są węzły, które same się zawiązują w szkatułce. Lariat najlepiej przechowywać rozciągnięty: powieszony na haczyku, na dedykowanym stojaku albo ułożony płasko w długiej przegródce. Jeśli wkładasz go do woreczka, przesuwkę i cienkie łańcuszki warto luźno zwinąć w pierścień bez zagięć albo przeciągnąć przez małą rurkę. Najpewniejsza zasada: nigdy nie wrzucaj go do wspólnej sterty z innymi łańcuszkami, bo będziesz go długo rozplątywać.

Co robić, jeśli lariat jednak się zaplącze

Zaplątanego łańcuszka nie należy szarpać. Połóż go na płaskiej, jasnej powierzchni, rozłóż i delikatnie rozwiąż węzeł dwiema igłami albo szpilkami, podnosząc pętelki. Kropla oleju roślinnego na węźle pomaga ogniwom się ślizgać. Cierpliwość liczy się tu bardziej niż siła: szarpnięcie łamie ogniwo albo wyrywa je z łańcuszka. Jeśli naprawdę mocno się zacisnął, lepiej zaufać jubilerowi. Szczegółowy przewodnik po tym, jak rozplątać łańcuszek, który zaklinował się na dobre, znajdziesz w poradniku o rodzajach łańcuszków.

Dbałość o węzeł i miejsca zgięcia

Lariat wiąże się i rozwiązuje bez przerwy, a ogniwa w strefie węzła zużywają się szybciej niż reszta. Żeby łańcuszek posłużył dłużej, zaciągaj węzeł miękko, bez szarpnięcia, i nie zostawiaj go mocno zaciągniętego na długo. Na pozłacanych i srebrnych lariatach miejsca zgięcia z czasem tracą połysk, więc czyści się je i sprawdza okresowo pod kątem rozciągniętych ogniw. Cienkiego łańcuszka lepiej w ogóle nie zaciągać w ciasny węzeł; zamiast tego użyj przesuwki przez pętlę.

Czyszczenie długiego łańcuszka i elementów na końcach

Długość lariatu czyści się na całej rozciągłości, nie pomijając żadnych ukrytych odcinków. Miękka ściereczka do wycierania, ciepły roztwór z mydłem i miękka szczoteczka do ogniw radzą sobie z większością brudu. Chwosty i perłowe końce domagają się szczególnej dbałości: nie mocz ich w całości i nie szoruj mocno. Po czyszczeniu wysusz łańcuszek do końca przed schowaniem, bo w wilgotnym woreczku metal pociemnieje, a nić chwostu może ucierpieć.

Zaskakujące fakty

Nazwa biżuterii dosłownie oznacza sznur do bydła

Elegancki wieczorowy naszyjnik nosi nazwę pasterskiego sznura. Lariat to lasso, którym łapano krowy i konie na Dzikim Zachodzie, a słowo sięga hiszpańskiego la reata, uwięzi. Tak więc dama w kreacji couture nosi na szyi przedmiot nazwany od kowbojskiego narzędzia. Związek nie jest przypadkowy: ślizgowa pętla naszyjnika działa dokładnie jak zaciągająca się pętla lassa.

Lariat technicznie nie ma początku ani końca w zwykłym sensie

Zwykły naszyjnik ma górę i dół, przód i tył, bo ma zapięcie. Lariat nie ma zapięcia ani ustalonego tyłu: jego przód jest tam, gdzie zdecydujesz zawiązać węzeł. Obróć go na drugą stronę, a tył stanie się przodem. To jedna z niewielu rzeczy, których orientacja jest ustalana nie przez konstrukcję, lecz przez osobę noszącą w chwili noszenia.

Jeden lariat zastępuje kilka naszyjników

Ponieważ nie ma ustalonej długości, jeden lariat obejmuje kilka formatów naraz: choker, naszyjnik średniej długości, długi naszyjnik w kształcie V, a nawet podobieństwo sautoir przez przesuwkę. Kupując jeden przedmiot, w istocie dostajesz garderobę czterech albo pięciu różnych naszyjników. Niewiele rzeczy daje taki zwrot z jednego zakupu.

Lariat tańczył charlestona

W latach dwudziestych długie sznury z chwostami na końcach były partnerem w tańcu, a nie statyczną ozdobą. Gdy flapperka tańczyła charlestona, końce lariatu frunęły razem z nią, podkreślając rytm ruchów. Przedmiot zaprojektowano z myślą o ruchu: chwosty i zawieszki miały pięknie się kołysać. Niewiele naszyjników zrobiono dosłownie po to, by tańczyły.

Lariat jest najłatwiejszy dla tych, którzy nie lubią zapięć

Paradoks: naszyjnik wyglądający najbardziej wieczorowo okazuje się najbardziej praktyczny w zakładaniu. Żadnego maleńkiego zapięcia na karku, którego nie da się zapiąć bez lustra. Lariat zarzuca się i wiąże z przodu, gdzie wszystko widać i wszystko jest w zasięgu obu rąk. Dla osób z ograniczoną ruchomością palców to często jedyny naszyjnik, który potrafią założyć samodzielnie.

Lariat: prawda i mity
Lariat to po prostu długi naszyjnik
Dotknij, żeby zobaczyć
Lariat wziął nazwę od kowbojskiego lassa
Dotknij, żeby zobaczyć
Lariat jest tylko na wieczór
Dotknij, żeby zobaczyć
Lariat na pewno rozwiąże się w ciągu dnia
Dotknij, żeby zobaczyć
Długości lariatu nie da się zmienić bez przeróbki
Dotknij, żeby zobaczyć

Najczęstsze pytania o lariat

Czy lariat i naszyjnik krawat to to samo?

Tak, to dwie nazwy jednego przedmiotu. Lariat nazywa się naszyjnikiem krawatem, bo zawiązany wysoko siedzi mniej więcej tam, gdzie znalazłby się węzeł krawata koszuli, i opada pionową linią po klatce piersiowej. Nazwa lariat pochodzi ze świata kowbojów i podkreśla mechanikę lassa, a naszyjnik krawat opisuje, jak przedmiot wygląda i gdzie siedzi.

Czy lariat rozwiąże się sam w ciągu dnia?

Przy właściwym węźle albo przesuwce lariat trzyma się pewnie. Jeśli nosisz go na zwykłym węźle, zawiąż go nie za ciasno, ale i nie za luźno, i sprawdzaj od czasu do czasu. Wersja z przesuwką przez pętlę i obciążającą zawieszką na końcu siedzi szczególnie stabilnie, bo ciężar ciągnie ogon w dół i nie pozwala pętli się rozluźnić. Śliskie materiały jak gładkie perły trzymają węzeł nieco gorzej niż łańcuszek, co warto mieć na uwadze.

Jaką długość lariatu wybrać na początek?

Postaw na średni, mniej więcej dziewięćdziesiąt do stu dziesięciu centymetrów rozłożony na płasko. Możesz zawiązać go krótko pod koszulę i puścić głębiej do sukienki, dzięki czemu obejmuje najwięcej scenariuszy. Zbyt krótki ograniczy cię do wysokiego posadzenia, zbyt długi będzie wymagał owijania. Średni to złoty środek na pierwszy lariat. Żeby zawęzić go do twojego wzrostu i szyi, pomoże poradnik o długości łańcuszka.

Czy mężczyzna może nosić lariat?

Tak. Lariat w powściągliwej formie, cienki łańcuszek ze spokojnymi końcami zawiązany krótko na koszuli albo golfie, wygląda graficznie i trafnie w męskim looku. Weź oszczędne końce bez chwostów i wieczorowych zawieszek oraz metal w spokojnym tonie. Pionowa linia dodaje lookowi opanowania, zastępując krawat mniej formalnym akcentem.

Czym lariat różni się od sautoir, skoro oba są długie?

Sautoir to zamknięte długie pasmo z połączonymi końcami; po prostu zakładasz je przez głowę, a kształt jest już ustalony. Lariat jest otwarty: dwa wolne końce, a kształt tworzysz sama węzłem albo przesuwką. Sautoir to gotowa pętla, lariat to półfabrykat dla twojej wyobraźni. Z lariatu możesz zbudować coś na kształt sautoir, ale nie na odwrót.

Czy lariat pasuje do zamkniętego ubrania?

Tak, ale inaczej niż do otwartego. Pod koszulą, bluzką, golfem i cienkim swetrem lariat wiąże się jako pionowy akcent na tkaninie, a jego linia czyta się na gęstej powierzchni. Pod wysoki kołnierz weź dłuższy lariat, żeby ogon opadał po klatce piersiowej. Najgorzej sprawdza się z ciasnym warstwowym topem i szalikami, gdzie pion nie ma się gdzie rozwinąć.

Jak dbać o lariat z chwostami?

Chwosty to najbardziej delikatna część lariatu. Nie mocz ich w całości, nie szoruj twardą szczoteczką i nie rozciągaj. Zbieraj brud miękką wilgotną ściereczką, a potem wysusz chwost do końca. Lariat z chwostami przechowuj rozciągnięty, żeby pasma się nie plątały, z dala od innych rzeczy. Perłowe chwosty szczególnie boją się kosmetyków, perfum i tarcia.

Czy lariat da się skrócić, czy potrzebuje ustalonej długości?

Lariat reguluje się bez żadnej przeróbki: wysokość węzła albo głębokość przesuwki to jego ustawienie długości. Chcesz krócej, podnieś węzeł; chcesz dłużej, opuść go albo puść niżej. Dzięki temu ten sam przedmiot służy i zebranym, i głębokim lookom. Fizyczne skracanie łańcuszka jest zwykle niepotrzebne, i o to właśnie chodzi w naszyjniku bez zapięcia.

Lariat, który staje się twój

Jeden naszyjnik bez zapięcia zamiast czterech zwykłych: choker, średnia długość, głębokie V i opuszczenie po plecach. Wybierz swoją długość i zawiąż go tak, jak lubisz najbardziej.

Przeglądaj naszyjniki i łańcuszki
Na prezent

Kupujesz na prezent? Każdy egzemplarz przychodzi gotowy do wręczenia.

ZeviraFirmowe pudełko Zevira i mała kartka w każdym zamówieniu.
Opakowanie prezentowe w zestawieCertyfikat autentycznościZwrot w ciągu 14 dni bez podawania przyczyny
Nie wiesz, co wybrać? Dobierzemy prezent →

O marce Zevira

Zevira tworzy biżuterię do noszenia, a nie do chowania w szkatułce. Lariat jest dla nas idealnym uosobieniem tej filozofii: giętki, wolny od zbędnych detali, zbudowany z założeniem, że będziesz go dotykać, przewiązywać i nosić po swojemu każdego dnia. Składamy łańcuszki z giętkich splotów, które dobrze trzymają węzeł i nie załamują się, dobieramy końce wagą, żeby linia opadała równo, i sprawdzamy każde ogniwo na całej długości. Naszyjnik bez zapięcia powinien służyć długo mimo ciągłego wiązania i rozwiązywania, i myślimy o tym na każdym etapie.

Otwórz katalog

Strona główna

Czy to było pomocne?
Obserwuj nasZapytaj na WhatsAppie