
Biżuteria sumeryjska: przewodnik po ozdobach pierwszej cywilizacji świata
Noś symbol, nie tylko o nim czytaj. Dostępne teraz:
Wprowadzenie
Sumerowie zamieszkiwali południową Mezopotamię, między Tygrysem a Eufratem, od połowy czwartego tysiąclecia p.n.e. aż po początek drugiego. Była to pierwsza cywilizacja miejska znana nauce: Ur, Uruk, Lagasz, Nippur i Eridu wyrosły na prawdziwe miasta na długo przed tym, zanim pierwsze egipskie nomy ukształtowały się nad Nilem. To Sumerowie wynaleźli pismo klinowe, koło, systemy irygacyjne oraz sześćdziesiątkowy system liczbowy, po którym do dziś dziedziczymy godzinę i stopień kątowy. Stworzyli też pierwszą w historii tradycję jubilerską, tradycję, której poziom technicznego wyrafinowania wciąż zadziwia badaczy.
W tysiąc dziewięćset dwudziestym drugim roku brytyjski archeolog Leonard Woolley rozpoczął wykopaliska na kopcu Tell al-Mukajjar, pod którym kryło się starożytne Ur. Do tysiąc dziewięćset trzydziestego czwartego roku, gdy prace dobiegły końca, świat zyskał jedno z najważniejszych odkryć archeologicznych dwudziestego wieku: Grobowce Królewskie w Ur, datowane na około dwa tysiące sześćset do dwóch tysięcy pięciuset lat przed naszą erą. Szesnaście wyjątkowo bogatych pochówków wydało złote hełmy, diademy oplecione bukowymi liśćmi, naszyjniki z lapis-lazuli i karneolu, kolczyki w kształcie półksiężyca, pieczęcie cylindryczne i dziesiątki innych przedmiotów o jakości, jakiej Europa nie osiągnęła jeszcze przez kolejne tysiąc lat.
Najbardziej uderzający jest nie wiek tych znalezisk, lecz dojrzałość sumeryjskiej tradycji jubilerskiej. W czasach królewskich pochówków w Ur sumeryjscy rzemieślnicy opanowali już granulację, filigran, inkrustację, ciągnienie złotego drutu oraz wytłaczanie złotej blachy na reliefowych matrycach. Składali skomplikowane, wielowarstwowe ozdoby z dziesiątków elementów, sprowadzali lapis-lazuli z Afganistanu, z odległości niemal dwóch i pół tysiąca kilometrów, i handlowali karneolem z doliną Indusu. To nie była naiwna, wczesna forma rzemiosła, lecz w pełni rozwinięta, ugruntowana szkoła.
Celem tego artykułu nie jest wyłącznie katalog muzealnych zabytków, lecz pokazanie żywego związku między biżuterią sumeryjską a tym, co nosimy dzisiaj. Rozeta Inanny, ośmioramienna gwiazda Isztar, półksiężyc boga księżyca Sina, tarcza słoneczna Szamasza, granulowane złote koraliki, filigranowe łańcuszki — wszystko to wciąż funkcjonuje jako wizualny język pięć tysięcy lat później. Sumeryjska estetyka żyje w art déco, w etnicznej biżuterii srebrnej, we współczesnych rekonstrukcjach oraz w pojedynczych motywach biżuterii minimalistycznej, nie jako cytat, lecz jako głęboka warstwa kulturowa. Aby zobaczyć tę historię w szerszym łuku, biegnącym od tych Grobowców Królewskich przez Egipt, Etrurię i Bizancjum aż po dzień dzisiejszy, zobacz szerszy przegląd pięciu tysięcy lat historii biżuterii.
W Zevira podchodzimy do tego tematu z akademicką uwagą. Wykopaliska Grobowców Królewskich w Ur, mezopotamskie kolekcje British Museum, prace samego Woolleya, a także Samuela Noaha Kramera i Thorkilda Jacobsena stanowią fundament, na którym opiera się nasza linia historyczno-archeologiczna. Polski czytelnik znajdzie tu też rodzimy punkt odniesienia: sumeryjskie i akadyjskie teksty tłumaczyła Krystyna Łyczkowska, przez dekady związana z asyriologią na Uniwersytecie Warszawskim i współautorka książki „Mitologia Mezopotamii”, a skromna, lecz autentyczna kolekcja bliskowschodnia, obejmująca kilkadziesiąt cylindrycznych i stemplowych pieczęci oraz sumeryjskie i nowobabilońskie tabliczki klinowe podarowane muzeum jeszcze w tysiąc dziewięćset dwudziestym pierwszym roku, znajduje się w Muzeum Narodowym w Warszawie. Tworzymy biżuterię, która szanuje źródło i żyje we współczesnym noszeniu.
Główne ozdoby sumeryjskie
Sumeryjska szafa jubilerska była znacznie bogatsza, niż wielu sobie wyobraża. Nie chodziło o pojedyncze amulety na sznurku, lecz o kompletne zestawy, noszone jednocześnie przez elitarne kobiety i mężczyzn. Pochówek królowej Puabi daje wyobrażenie o skali: kilka kilogramów złota, srebra, lapis-lazuli i karneolu leżało na jej szkielecie i wokół niego.
Diademy i nakrycia głowy zajmowały centralne miejsce. Najsłynniejsze jest nakrycie głowy królowej Puabi, złożone z kilku warstw: dolnego rzędu złotych wstążek z zawieszkami z lapis-lazuli i karneolu, na który nałożono wieniec ze złotych bukowych liści osadzonych kamieniami, a na samej górze grzebień ze złotych kwiatowych rozet na wysokich łodyżkach. Cała konstrukcja była zamontowana na peruce z czarnej wełny, przylegającej do głowy i pełniącej rolę podstawy. Podobne, choć skromniejsze nakrycia głowy nosiły kapłanki i szlachetnie urodzone kobiety.
Naszyjniki były wielorzędowe. Nierzadko pochówek zawierał od razu pięć, siedem albo dziesięć sznurów koralików. Koraliki nawlekano w ustalonym porządku: długie kroplowe zawieszki z karneolu, okrągłe kule z lapis-lazuli, złote elementy bikonowe, czasem drobne złote figurki zwierząt. Połączenie czerwonego karneolu, niebieskiego lapisu i żółtego złota dało słynny trójbarwny sumeryjski akord, który na tysiąclecia stał się wizualnym znakiem rozpoznawczym Mezopotamii.
Kolczyki były duże. Najczęstszą formą był półksiężyc ze złotej folii na ramce, czasem z granulacją wzdłuż krawędzi, a czasem z zawieszkami. W grobowcach Ur znaleziono dziesiątki par takich kolczyków. Niektóre egzemplarze osiągają pięć, sześć centymetrów średnicy. Sądząc po ułożeniu ciał w pochówkach, noszono je w przekłutych płatkach uszu, dokładnie tak jak dzisiaj.
Pierścienie pełniły podwójną funkcję. Z jednej strony istniały proste złote obrączki, czasem z granulacją i filigranem. Z drugiej, pierścienie z osadzoną pieczęcią cylindryczną: niewielkim rzeźbionym walcem z kamienia, przymocowanym do złotego trzpienia albo zawieszonym na łańcuszku. Taki przedmiot funkcjonował jednocześnie jako ozdoba, amulet i osobisty podpis. Odcisk pieczęci w glinie miał moc prawną, więc jej właściciel dosłownie nosił swój podpis przy sobie.
Bransolety typu cuff wykonywano ze złotej folii naciągniętej na rdzeń z drewna lub bitumu, lekkiej, lecz wizualnie masywnej, tworzącej wrażenie szerokich metalowych opasek. Inny typ składał się ze złotych i lapisowych koralików na kilku sznurach, zebranych w szeroką wstęgę. Ozdoby biodrowe, szerokie pasy z tych samych wielorzędowych koralików, przechodziły w poprzek tułowia i podkreślały sylwetkę.
Osobną kategorię stanowiły wisiorki-amulety przedstawiające bóstwa: maleńki złoty byk symbolizujący Enlila, złota ryba Enkiego, stylizowana ośmiopłatkowa rozeta Inanny. Noszono je jako centralny element naszyjnika albo samodzielnie, na zwykłym sznurku.
Lapis chce złota, nigdy srebra. W zimnym metalu niebieski kamień po prostu gaśnie.
Jak nosić biżuterię sumeryjską
Od lat pracuję z linią historyczną, budując wokół sumeryjskich motywów dziesiątki stylizacji. Oto, co naprawdę działa, w podziale na okazje.
Z czym nosić sumeryjski motyw na co dzień? Na co dzień polecam jeden akcent: wisiorek z gwiazdą ośmioramienną albo zwykłe kolczyki-półksiężyce na jednolitym topie. Proponuję ciemną bazę, czerń, bordo, głęboką zieleń albo piasek, gdzie triada złota, niebieskiego lapisu i czerwonego karneolu czyta się jak dopracowany obraz. Jeśli chodzi o tkaninę, wybieram te ziemiste: len, gęstą bawełnę, wełnę, zamsz, które znacznie lepiej niż połysk oddają rzemieślniczy charakter starożytnej biżuterii.
Czy to pasuje do biura? Tak, o ile zachowasz umiar. Polecam pieczęć cylindryczną na sznurku albo pierścionek z rozetą Inanny: znak czytają ci, którzy wiedzą, a jednocześnie nie kłóci się z kodem biznesowym. Proponuję jeden metal, bez mieszania, i średnią długość, tak by wisiorek opadał tuż pod pierwszym guzikiem koszuli.
Jak zbudować stylizację wieczorową? Na wieczór wybieram odkryty dekolt, w serek albo łódkę, który uwalnia szyję i dekolt pod wielowarstwowy naszyjnik albo duże kolczyki-półksiężyce. Proponuję gładką tkaninę w głębokim kolorze, bordo, szmaragd, czerń, tak by cała uwaga szła na kamień, a nie na wzór ubrania.
Czy można łączyć złoto i srebro w jednej stylizacji? Ostrożnie. Starożytna paleta zbudowana jest na ciepłym tonie, a zimny metal obok niej gasi całość. Polecam trzymać się jednego metalu: stos bransoletek w żółtym złocie, kolczyki i jeden wisiorek z tej samej gamy, i stylizacja się trzyma. Patynowane srebro stylizuję osobno, z ciepłą, ciemną odzieżą, dla antycznego, nieco surowego charakteru.
Komu tak naprawdę pasuje ta estetyka? Każdemu, kto nie boi się obecności i lubi biżuterię ze znaczeniem, archetyp królowej albo kapłanki, cichą siłę bez zbędnego szumu. Dwie zasady, które nigdy nie zawodzą. Pierwsza: jeden mocny element na stylizację, Sumer jest ciężki i nie wybacza przeładowania. Druga: trzymam wisiorek na średniej długości, tak by znak trafiał u nasady szyi, zamiast gubić się w dekolcie.

Włącz kamerę, wybierz kolczyki, wisiorek lub pierścionek, i zobacz biżuterię na sobie w czasie rzeczywistym.
Zmieniasz model jednym dotknięciem.
Wszystko działa w Twojej przeglądarce: żadne zdjęcie ani wideo nie jest nigdzie wysyłane.
Grobowiec królowej Puabi
Królowa Puabi zasługuje na osobne omówienie. To jedno z najsłynniejszych odkryć archeologicznych dwudziestego wieku, a jej imię znaczy dla historii biżuterii tyle, ile imię Tutanchamona dla egiptologii.
W tysiąc dziewięćset dwudziestym siódmym roku, podczas piątego sezonu prac Woolleya w Ur, ekipa odnalazła grobowiec oznaczony PG 800. Komora grobowa należała do kobiety w wieku około czterdziestu lat, złożonej na drewnianych marach w kamiennej komorze. W osobnym dole śmierci obok niej leżały ciała dwudziestu pięciu towarzyszy: mężczyzn z włóczniami i hełmami, kobiet w ozdobach, woźniców z wołami i wozami. Byli to towarzysze złożeni w ofierze przy pochówku swej pani. Woolley opisywał ułożenie ciał jako sugerujące spokojne odejście: ludzie ci zdają się przygotować i umrzeć bez oporu. Tomografia komputerowa czaszek, przeprowadzona w dwudziestym pierwszym wieku, ujawniła jednak ślady uderzeń tępym narzędziem w skroń, co czyni ten obraz znacznie bardziej mrocznym.
Tożsamość kobiety ustalono na podstawie pieczęci cylindrycznej znalezionej przy jej ciele. Inskrypcja w sumeryjskim piśmie klinowym brzmiała: Puabi, nin, co znaczy pani albo królowa. Czy była królową w sensie politycznym, czy raczej najwyższą kapłanką, wciąż pozostaje przedmiotem sporu badaczy. Jej status, w każdym razie, był najwyższego rzędu.
Na jej szkielecie leżało około trzech kilogramów biżuterii. Kluczowe elementy to: masywne złote nakrycie głowy w trzech warstwach (wstążki, bukowe liście, kwiatowe grzebienie), kolczyki w kształcie półksiężyca, trzy naszyjniki ze złotych, lapisowych i karneolowych koralików, szeroki pas z tych samych materiałów na kilku sznurach, dziesięć złotych pierścieni na palcach, pieczęć cylindryczna, wisiorek w kształcie ryby oraz rozsypane pojedyncze koraliki wokół ciała. Nad ciałem stał złoty puchar, a obok niego złota słomka do picia piwa, powszechny sumeryjski przybór biesiadny.
Po zakończeniu wykopalisk znaleziska podzielono między trzy instytucje, zgodnie z obowiązującą wówczas umową o podziale zabytków. Część trafiła do British Museum w Londynie, część do Penn Museum (Muzeum Archeologii i Antropologii Uniwersytetu Pensylwanii) w Filadelfii, a część pozostała w Muzeum Irackim w Bagdadzie. Wśród przedmiotów przechowywanych w Bagdadzie znalazło się słynne złote nakrycie głowy z bukowych liści.
W kwietniu dwa tysiące trzeciego roku, podczas inwazji na Irak, Muzeum Irackie zostało splądrowane. Z magazynów zniknęły tysiące zabytków, w tym część inwentarza z grobowców w Ur. Wiele przedmiotów odzyskano później dzięki dochodzeniom Interpolu i żmudnej pracy konserwatorskiej, lecz część uznaje się za bezpowrotnie utraconą. Ocalała rekonstrukcja głowy Puabi, zestawiona przez zespół Woolleya.
Dla tych, którzy dziś pracują z sumeryjską estetyką, Puabi pozostaje głównym punktem odniesienia. Jej nakrycie głowy odtworzyły dziesiątki pracowni jubilerskich, od uniwersyteckich warsztatów po wielkie muzea. Dokładna replika, złożona z tych samych materiałów i w tych samych proporcjach, uchodzi za jedno z najtrudniejszych technicznie zadań w historycznej rekonstrukcji biżuterii.
Opinie klientów
Zevira to prawdziwy sklep z biżuterią. Prawdziwe płatności, wysyłki i podziękowania od klientów.
Lapis-lazuli i karneol
Bez tych dwóch kamieni żadna rozmowa o sumeryjskiej biżuterii nie jest kompletna. Definiują jej wizualną tożsamość równie mocno, jak turkus definiuje biżuterię egipską.
Lapis-lazuli miał w starożytnym świecie tylko jedno znaczące źródło: złoże Sar-i-Sang w prowincji Badachszan, w północno-wschodnim Afganistanie, u podnóża Hindukuszu. Ten sam region wciąż dostarcza dziś najlepszy lapis na świecie: gęsty niebieski kamień ze złocistymi plamkami pirytu, pozbawiony dużych, białych nacieków kalcytowych, które obniżają jego jakość. Odległość w linii prostej z Sar-i-Sang do Ur wynosi około dwóch i pół tysiąca kilometrów, a szlakami karawan przez Iran znacznie więcej, bliżej trzech i pół tysiąca. Oznacza to, że trzy tysiące lat przed naszą erą, w epoce, gdy koło dopiero się upowszechniało, działała już dalekosiężna sieć handlowa, zaopatrująca sumeryjskie miasta w niebieski kamień.
Dla Sumerów ten kolor był święty. Błękit lapisu był niebem, w którym mieszkali bogowie. Według mitu były to włosy bogini Inanny, późniejszej akadyjskiej Isztar. Kiedy Inanna zstępuje do świata podziemnego w słynnym poetyckim tekście, nosi siedem atrybutów, z których jednym jest naszyjnik z lapis-lazuli. Kamień miał najwyższe znaczenie rytualne.
Wykorzystywano go w formie koralików o różnych kształtach: kulistych, bikonowych, kroplowych, cylindrycznych. Klejnoty rzeźbiono z wizerunkami bóstw. Osadzony w złotych przegródkach, lapis tworzył kontrast błękitu i złota, który wciąż wygląda uderzająco współcześnie. W lapisie wycinano też wielkie panele kompozycyjne, między innymi słynny Sztandar z Ur, gdzie inkrustowane lapisem panele przedstawiają sceny wojny i pokoju.
Karneol, czerwono-pomarańczowa odmiana chalcedonu, docierał z przeciwnego kierunku, z południowego wschodu. Głównym źródłem był Gudźarat w zachodnich Indiach oraz dolina Indusu, ojczyzna cywilizacji harappańskiej, współczesnej Sumerowi. Przez Zatokę Perską, szlaki morskie oraz lądowe trasy przez Iran koraliki z karneolu docierały tysiącami do Ur i sąsiednich miast.
Szczególnie godne uwagi są tak zwane trawione koraliki z karneolu. Była to typowa technika harappańska: na wypolerowany koralik nakładano zasadową pastę i podgrzewano go, co bielił powierzchnię i tworzyło biały wzór na czerwono-pomarańczowym tle. Koraliki z takimi wzorami znaleziono zarówno w miastach doliny Indusu, jak i w Grobowcach Królewskich w Ur. To jeden z najbardziej przekonujących dowodów archeologicznych na bezpośredni handel między obiema cywilizacjami.
Poza lapisem i karneolem Sumerowie wykorzystywali agat, chalcedon, piryt, kwarc, kryształ górski, macicę perłową, muszle kauri i kość słoniową. Ale to właśnie triada złoto plus lapis plus karneol stała się ich znakiem rozpoznawczym. Czerwień, błękit i żółć: trzy czyste barwy tworzące wizualny akord, który jest natychmiast rozpoznawalny i wciąż działa dzisiaj.
Wgraj zdjęcie pupila, bliskiej osoby lub przedmiotu. Zbudujemy model 3D i odlejemy go ręcznie w cynie.
Złoto, srebro i elektrum
Złoto było głównym metalem szlachetnym Sumerów. Pozyskiwano je z kilku regionów: Anatolii (dzisiejszej Turcji), pustyń Półwyspu Arabskiego oraz prawdopodobnie z Wyżyny Ormiańskiej. Złoty pył i bryłki trafiały do rzecznych miast Sumeru, gdzie przetapiano je w sztaby i obrabiano bezpośrednio.
Pod względem czystości sumeryjskie złoto zazwyczaj przewyższało późniejsze złoto klasyczne, często sięgając dwudziestu dwóch karatów, a czasem niemal czystej próby. Odzwierciedla to prymitywne metody rafinacji: złoto i srebro rozdzielano poprzez wyprażanie z solą i ołowiem, a najwcześniejsze rafinacje dawały metal o wysokiej czystości. Stopy niższej próby pojawiły się później, gdy priorytetem stała się twardość i odporność na zużycie.
Srebro było Sumerom znane i używane, choć jego prestiż zmieniał się w czasie. We wczesnym okresie było mniej więcej równe złotu pod względem statusu, później jego znaczenie zmalało. Głównym źródłem były góry Taurus w Anatolii. Srebro trafiało do większych przedmiotów: naczyń, ceremonialnej broni, części biżuterii. Część nakrycia głowy Puabi zmontowano na srebrnej podstawie.
Elektrum, naturalny stop złota i srebra w proporcji mniej więcej trzy do jednego lub cztery do jednego, ceniono samo w sobie. Jego ciepły, lekko zielonkawy lub biało-złocisty odcień różnił się zarówno od czystego złota, jak i czystego srebra, tworząc trzeci ton. Niektóre elementy nakryć głowy i puchary wykonywano właśnie z elektrum.
Poziom techniczny metaloplastyki jest nadzwyczajny. Sumeryjscy rzemieślnicy potrafili ciągnąć drut o przekroju cieńszym niż włos przez kamienne ciągadła o malejących otworach, wytłaczać złotą blachę o grubości poniżej milimetra na kamiennych matrycach reliefowych oraz lutować elementy przy użyciu eutektyku miedziowo-złotego. Niektóre z ich metod zaginęły i zostały odkryte na nowo dopiero w dwudziestym wieku. Klasycznym przykładem jest granulacja. Niemiecki złotnik Wilhelm Elbert, pracujący w Pforzheim w latach trzydziestych do pięćdziesiątych dwudziestego wieku, spędził lata na badaniu sumeryjskich i etruskich zabytków pod mikroskopem i odtwarzaniu oryginalnego procesu. Współczesna technika granulacji opiera się właśnie na jego rekonstrukcji.
Wisiorek nóż CAPAORA mini
Hiszpańska navaja z XVIII wieku w miniaturze: 40 mm stali nierdzewnej, prawdziwy mechanizm składany i zamek Palanquilla ze swoim kliknięciem. Przystępny prezent, który zapada w pamięć.
Oryginał · Wysyłka z Hiszpanii · Zwroty w 14 dni
Symbolika biżuterii sumeryjskiej
Sumeryjskie wyobrażenia zawsze były czytelne. To nie była abstrakcyjna dekoracja, lecz precyzyjny język znaków, z których każdy wiązał się z konkretnym bóstwem, mitem albo funkcją społeczną. Dla wykształconego mieszkańca Ur biżuteria była rozłożonym na części tekstem.
Rozeta i ośmiopłatkowy kwiat
Główny symbol Inanny, bogini miłości, płodności, wojny i planety Wenus, później Isztar w tradycji akadyjskiej. Ośmiopłatkowa rozeta pojawia się wszędzie: na diademach, wisiorkach, inkrustacjach, pieczęciach cylindrycznych i ścianach świątyń. Osiem płatków odpowiada ośmioramiennej gwieździe, kolejnemu znakowi Inanny. Ta geometria funkcjonuje jednocześnie jako kwiat i ciało niebieskie.
Gwiazda ośmioramienna
Często występuje obok rozety albo nałożona na nią. To bezpośredni wizerunek planety Wenus, którą Sumerowie nazywali Dilbat. Gwiazda poranna i wieczorna wiązała się z dwoistością Inanny, wojowniczki i ukochanej. Gwiazda ośmioramienna stała się jednym z najdłużej żyjących symboli kultury mezopotamskiej, przetrwała Sumerów i Babilończyków i trwała poprzez pieczęcie asyryjskie aż do współczesnej biżuterii.
Półksiężyc
Symbol Sina (nazywanego też Nanna), boga księżyca i patrona Ur. Półksiężyc pojawia się na biżuterii z Ur niemal tak samo często jak rozeta. Kolczyki w kształcie półksiężyca, wisiorki i zwieńczenia berł są związane z kultem księżycowym. Sina postrzegano jako mądrego starca, który odmierzał czas i rządził nocnym niebem. Dla mieszkańców Ur był to ich własny, główny bóg.
Tarcza słoneczna
Znak Utu (Szamasza), boga słońca i sprawiedliwości. Często przedstawiany jako tarcza z promieniami albo tarcza wewnątrz skrzydlatej rozety. Ważny jako symbol prawa: w tradycji sumeryjskiej słońce widzi i zapisuje wszystko, więc boską pieczęcią sędziego była właśnie tarcza słoneczna.
Byk
Motyw siły. Kojarzony z Enlilem, najwyższym bogiem wiatru i władzy, ale szerzej ze wszystkim, co wiąże się z siłą i płodnością. Złote głowy byków zdobiły instrumenty muzyczne (zwłaszcza słynną lirę z Grobowców Królewskich), wisiorki i zwieńczenia buław. Byk z brodą z lapis-lazuli należy do najbardziej rozpoznawalnych sumeryjskich wizerunków.
Kiść winogron i liście buka
Płodność i królewska godność. Bukowy wieniec w nakryciu głowy Puabi symbolicznie łączy osobę królewską ze światem roślinnym i cyklem odnowy. Winorośl nie rosła w Sumerze na skalę przemysłową, ale jako symbol urodzaju i boskiego wina miała znaczenie.
Pieczęcie cylindryczne
Osobny wszechświat sam w sobie. Mały rzeźbiony cylinder z półszlachetnego kamienia (lapis, karneol, chalcedon, agat) można było zawiesić na sznurku na szyi albo osadzić na trzpieniu pierścienia. Toczony po mokrej glinie, dawał ciągły odcisk fryzowy. Kompozycje na pieczęciach to encyklopedia sumeryjskiej mitologii: bohater-pogromca lwów Gilgamesz, bóg Enki z dwoma strumieniami wody spływającymi z ramion, sceny biesiad, bitew, ofiar i mitologicznych podróży.
Funkcja pogrzebowa
Znaczna część sumeryjskiej biżuterii miała towarzyszyć swojej właścicielce lub właścicielowi w zaświatach. To łączy tradycję mezopotamską z egipską. W obu przypadkach ozdoba nie tylko zdobiła żyjących, lecz towarzyszyła im także po śmierci. Warto pamiętać o tym paralelizmie, stojąc przed jedną albo drugą kolekcją w muzeum.
Zostaw email, a wyślemy kod rabatowy. Bez spamu, wypisujesz się jednym kliknięciem.
Kod przyjdzie mailem, ważny na pierwsze zamówienie.
Techniki sumeryjskich rzemieślników
Techniczny repertuar sumeryjskiego jubilera zasługuje na dokładne omówienie. Niemal wszystko, co potrafili wykonać do dwóch tysięcy pięciuset lat przed naszą erą, praktykuje się do dziś, czasem z minimalnymi modyfikacjami.
Granulacja
Nanoszenie drobniutkich złotych kuleczek, od ułamka milimetra do dwóch lub trzech milimetrów średnicy, na powierzchnię przedmiotu. Kuleczki powstają przez skapywanie stopionego złota na węgiel drzewny albo do wody, a następnie sortuje się je według wielkości. Mocuje się je do podłoża bez lutu, metodą znaną jako łączenie dyfuzyjne: podgrzewane razem z organicznym spoiwem, cząstki złota i powierzchnia podłoża zrastają się w punkcie styku, pozostawiając czyste połączenie bez śladu lutu.
Sumeryjscy rzemieślnicy opanowali granulację około dwóch tysięcy pięciuset lat przed naszą erą. W kolejnych tysiącleciach technika rozprzestrzeniła się do Egiptu, minojskiej Krety i Etrurii. Pod koniec starożytności stopniowo zanikła, a europejscy złotnicy aż do dwudziestego wieku nie potrafili jej w pełni odtworzyć. Odrodzenie przypisuje się Wilhelmowi Elbertowi, niemieckiemu rzemieślnikowi, który od lat trzydziestych systematycznie badał sumeryjskie i etruskie zabytki pod mikroskopem i zrekonstruował oryginalny proces. Współczesna granulacja opiera się na jego ustaleniach.
Filigran
Splatanie cienkiego złotego lub srebrnego drutu w ażurowy wzór. Drut ciągnie się przez ciągadło z szeregiem malejących otworów, następnie skręca, spłaszcza, formuje w zwoje i lutuje, czy to do podłoża, czy jako samodzielną, ażurową konstrukcję. Sumeryjskie przedmioty często łączą filigran z granulacją, a przestrzenie między zwojami drutu wypełniano drobnymi kuleczkami.
Inkrustacja
Kamienie i barwne materiały osadza się w złotych przegródkach, komórkach wygiętych z paska blachy i przylutowanych do podłoża. To bezpośredni przodek średniowiecznej techniki cloisonné, która w Bizancjum i u Celtów zyska swoją nazwę i status samodzielnej szkoły, lecz wynaleziona została w Mezopotamii. Sumerowie inkrustowali lapis, karneol, macicę perłową, czerwony wapień i bitum, tworząc polichromowane kompozycje.
Stemplowanie
Blachę ze złota lub elektrum o grubości poniżej milimetra kładziono na kamiennej matrycy z wyrzeźbionym reliefem i dociskano narzędziem, które przenosiło wzór na metal. W ten sposób powstawały złote aplikacje na drewniane naczynia, okładziny na diademy oraz cienkie listki na wieńce. Matryce z twardego kamienia, czasem z brązu, pozwalały powtarzać ten sam motyw seryjnie.
Łańcuchy z drutu
Sumeryjskie łańcuszki są niezwykłe: rzemieślnicy potrafili pleść złoty drut w skomplikowane, tkane sznury, w których każde ogniwo przechodzi przez kilka sąsiednich, tworząc gęstą, elastyczną konstrukcję. Niektóre rodzaje takiego splotu wróciły do praktyki jubilerskiej dopiero w czasach nowożytnych.
Rzeźbienie pieczęci cylindrycznych jako osobna technika
Grawerowanie na miękkim kamieniu (serpentynicie, steatycie), a później na twardym kamieniu (chalcedonie, hematycie, lapisie) przy pomocy miedzianych i brązowych rylców oraz proszków ściernych. Rzemieślnik pracował na cylindrze o średnicy około dwóch centymetrów i wysokości do pięciu centymetrów, rzeźbiąc miniaturową kompozycję w intaglio. Jakość odcisku zależała bezpośrednio od kunsztu rzeźbiarza. Najlepsze pieczęcie to dzieła rzeźby miniaturowej, porównywalne z renesansowym medalem.
Montaż elementów wieloczęściowych
Nakrycie głowy Puabi to nie jeden przedmiot, lecz konstrukcja z kilkudziesięciu pojedynczych elementów: wstążek, liści, kwiatowych rozet, wisiorków. Wszystko to montowano na podstawie z peruki albo tkaniny. Ta modułowa logika czyni sumeryjską biżuterię zaskakująco elastyczną: ozdobę można było złożyć i rozłożyć, dopasowując ją do okazji.
Współczesna biżuteria w stylu sumeryjskim
Zainteresowanie sumeryjskim dziedzictwem w biżuterii zaczęło się od publikacji Woolleya w latach trzydziestych oraz pierwszych wystaw znalezisk z Ur w British Museum i w Filadelfii. Ówczesna prasa pisała o królowej Puabi i jej nakryciu głowy niemal tak samo, jak dekadę później miała pisać o Tutanchamonie. Publiczność odkryła, że istniała cywilizacja, której biżuteria była nie mniej imponująca niż egipska, a znacznie mniej znana.
Art déco szybko podchwyciło tę falę. Geometria rozety, gwiazdy ośmioramiennej i tarczy słonecznej naturalnie wpisywała się w język stylistyczny lat dwudziestych i trzydziestych. Z paryskich i nowojorskich domów jubilerskich wychodziła biżuteria w palecie lapis-karneol-złoto, z wyraźnymi motywami geometrycznymi. Bezpośrednie repliki sumeryjskie były rzadkością, lecz wizualny słownik Ur wszedł do ogólnego arsenału epoki.
Druga fala nadeszła w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych wraz z modą na biżuterię etniczną, archeologiczną i inspirowaną muzeami. Srebrne repliki sumeryjskich naszyjników stały się widoczną częścią rynku rzemiosła w Europie i Ameryce Północnej. Wykonywali je często nie jubilerzy w wąskim sensie tego słowa, lecz artyści-etnografowie, pracujący z fakturą i formą bez ścisłej wierności akademickiej.
Współczesna biżuteria inspirowana Sumerem dzieli się na trzy kierunki.
Precyzyjne repliki muzealne: drogie, jednostkowe przedmioty odtwarzające oryginały z wysoką wiernością. Takie obiekty zamawiają muzea uniwersyteckie, fundacje kulturalne i prywatni kolekcjonerzy. Replika diademu Puabi, złożona ręcznie z prawdziwą granulacją, lapis-lazuli z afgańskiego Sar-i-Sang i karneolem, może zajmować pracownię przez kilka miesięcy.
Swobodne interpretacje, wykorzystujące sumeryjskie techniki i motywy we współczesnej formie. To już nie replika, lecz oryginalna praca: jubiler bierze granulację, filigran albo inkrustację i wykorzystuje je do stworzenia czegoś nowego, rozpoznawalnie sumeryjskiego w duchu, lecz współczesnego w proporcjach i funkcji. Takie przedmioty żyją w codziennym noszeniu, nie wymagając formalnej okazji.
Pojedyncze sumeryjskie motywy w biżuterii minimalistycznej. Gwiazda ośmioramienna jako jedyny element wisiorka. Rozeta Inanny na pierścionku. Półksiężyc Sina w prostych kolczykach. To podejście czyni sumeryjską estetykę dostępną, bez przeciążania stylizacji.
Rosnącym czwartym kierunkiem jest wypalanie laserem sumeryjskiego pisma klinowego na wypolerowanych powierzchniach: krótki cytat z eposu o Gilgameszu, imię w sumeryjskiej transliteracji, dedykacja zapisana klinem. Działa to jak głęboki i niecodzienny akcent.
Wyślij znajomemu kod rabatowy, zaoszczędzi na pierwszym zamówieniu.
Materiały i techniki dzisiaj
Współczesna biżuteria sumeryjska niemal nigdy nie wykorzystuje jako głównego materiału czystego złota wysokiej próby. Oryginały wykonywano w dwudziestu dwóch karatach i wyżej, ale dziś należy to do rzadkich, indywidualnych zamówień. Głównym materiałem replik i interpretacji jest srebro próby 925. W wielu przypadkach jest to srebro pozłacane: vermeil, z warstwą złota o grubości kilku mikronów, nadającą powierzchni ciepły, złocisty ton przy bardziej przystępnej cenie.
Dla uzyskania wrażenia naprawdę ciepłego, żółtego tonu rzemieślnicy sięgają czasem po stopy miedzi ze złotem. Niektórzy twórcy pracują w czystym srebrze bez pozłoty, pozwalając mu celowo patynować: sumeryjska estetyka w srebrze zyskuje wtedy szlachetny, antyczny charakter, który ma swój własny urok.
Lapis-lazuli wciąż wydobywa się w Afganistanie, w tym samym Sar-i-Sang. Kamień trafia do jubilerów poprzez pośredników w Peszawarze albo bezpośrednio z Kabulu. Wysokiej jakości afgański lapis, o gęstym niebieskim tonie i złocistych plamkach pirytu, stanowi podstawę każdej poważnej współczesnej sumeryjskiej ozdoby. Alternatywy (lapis chilijski, lapis syberyjski) używane są rzadziej i dają niższą intensywność koloru.
Karneol dostępny jest dziś z kilku źródeł: Indii (w tym z historycznie harappańskiego regionu Gudźarat), Brazylii i Madagaskaru. Jakościowy indyjski karneol, pod względem gęstości i koloru, jest bliski materiałowi starożytnemu, co pozwala na wizualnie wierne repliki.
Granulację i filigran wykonuje się ręcznie, według tradycyjnych metod. Rzemieślnik przygotowuje złote lub srebrne kuleczki, sortuje je według wielkości, umieszcza na powierzchni podłoża i łączy je za pomocą ciepła. To powolna praca; każdy centymetr kwadratowy gotowej powierzchni granulowanej wymaga godzin. Dlatego przedmioty z prawdziwą granulacją kosztują znacznie więcej niż imitacje wykonane metodą stemplowania.
Inkrustację wykonuje się ręcznie: komórkę o wymaganym kształcie wygina się z paska blachy, lutuje do podłoża, wewnątrz umieszcza kamień, a krawędź starannie zagniata się nad nim. Precyzyjna inkrustacja należy do najtrudniejszych technicznie operacji w ręcznej pracy jubilerskiej.
Grawerowanie laserowe pisma klinowego to stosunkowo nowa opcja. Nie zastępuje tradycyjnych technik, lecz pozwala dodać subtelny akcent tekstowy: imię, krótki cytat, znak ideograficzny. W Zevira stosujemy grawerowanie oszczędnie, tylko tam, gdzie nie konkuruje z dekoracyjną geometrią głównego motywu.
Srebro, złoto, symboliczne motywy, komplety w parach. Rozety Inanny, wisiorki z półksiężycem, ozdoby inspirowane Mezopotamią.
Dla kogo jest ta biżuteria
Sumeryjska estetyka przemawia do konkretnego typu osoby. To nie jest uniwersalny język biżuterii i właśnie w tym tkwi jej siła.
Entuzjaści starożytnych cywilizacji. Osoby, które czytały Samuela Noaha Kramera, Thorkilda Jacobsena albo tłumaczenia eposu o Gilgameszu, które odwiedziły British Museum i długo stały przed Sztandarem z Ur. Taka ozdoba jest osobistym znakiem przynależności do pewnego kręgu lektur i zainteresowań.
Archeolodzy, asyriolodzy, studenci historii starożytnej. Zawodowy prezent dla koleżanki lub kolegi z pracy, promotora albo absolwenta kierunku historii starożytnej: pewny wybór.
Kolekcjonerzy biżuterii etnicznej i muzealnej. Osoby, które mają już w kolekcji srebro Tuaregów, południowoindyjskie granaty albo turecki filigran, naturalnie znajdą tu miejsce dla warstwy sumeryjskiej.
Zwiedzający muzea i podróżnicy. Ur leży dziś w Iraku, a bezpośredni dostęp jest z zrozumiałych względów ograniczony, ale sumeryjskie kolekcje można oglądać w British Museum w Londynie, w Luwrze w Paryżu, w Penn Museum w Filadelfii, w Pergamonmuseum w Berlinie oraz w Muzeum Irackim w Bagdadzie. Bliżej domu, w Muzeum Narodowym w Warszawie, znajduje się skromna, lecz autentyczna kolekcja sztuki starożytnego Bliskiego Wschodu, obejmująca sumeryjskie i nowobabilońskie tabliczki klinowe oraz kilkadziesiąt pieczęci cylindrycznych i stemplowych. Ozdoba z sumeryjskim motywem, noszona po odwiedzeniu jednej z tych kolekcji, staje się żywą pamiątką spotkania z zabytkiem.
Czytelnicy literatury mitologicznej i epickiej. Epos o Gilgameszu, Enuma Elisz, mit o zejściu Inanny do świata podziemnego: to wszystko żyje we współczesnej kulturze jako stały punkt odniesienia. Wisiorek z rozetą Inanny albo ośmioramienną gwiazdą Isztar staje się materialną kontynuacją tego, co zostało przeczytane.
Kobiety, dla których ważny jest archetyp królowej albo kapłanki. Obraz Puabi, obraz Inanny-Isztar w jej mocy i złożoności, to nie tylko historia. To działający model psychologiczny kobiecej siły, godności, zmysłowości i autorytetu jednocześnie. Noszenie biżuterii w sumeryjskiej estetyce to przywoływanie tego archetypu.
Prezent dla historyka, archeologa, historyka sztuki, nauczyciela historii starożytnej albo specjalisty od studiów bliskowschodnich. Wybór pełen znaczenia, przemyślany i trafiony.
Sumeryjska estetyka nie sprawdzi się u osób szukających lekkiej, codziennej ozdoby bez historycznego ciężaru. Sumer zawsze jest treściwy: nawet w minimalistycznych interpretacjach niesie pięć tysięcy lat kulturowej wagi. Dla ściśle współczesnego środowiska biurowego albo czystego minimalizmu bez historycznych odniesień może to być zbyt gęsty język. W takim przypadku warto ograniczyć się do jednego akcentu (wisiorka z gwiazdą ośmioramienną, pierścionka z rozetą, kolczyków-półksiężyców), zostawiając resztę stylizacji neutralną.
Najczęściej zadawane pytania
Czy to prawda, że służących chowano żywcem razem z królową Puabi?
Tak, potwierdzają to dane naukowe. W grobowcu PG 800 i sąsiednich królewskich pochówkach w Ur Woolley odnalazł ciała kilkudziesięciu towarzyszy: strażników, kobiet dworskich, woźniców. Tomografia komputerowa czaszek, przeprowadzona w dwudziestym pierwszym wieku, ujawniła ślady uderzeń tępym narzędziem w skroń. Towarzyszy najwyraźniej najpierw wprowadzono w stan odurzenia, a następnie uśmiercono, zanim ułożono ich w pozycjach pogrzebowych. Według dzisiejszych standardów to barbarzyństwo, ale w kontekście wczesnej epoki brązu było to część rytuału królewskiego i występuje też w innych kulturach tego okresu, od Chin po Afrykę Północną.
Czy można kupić autentyczny sumeryjski zabytek?
Praktycznie nie. Autentyczne przedmioty z Grobowców Królewskich w Ur są własnością muzealną, skatalogowaną w British Museum, Penn Museum i Muzeum Irackim. Każdy przedmiot oferowany na prywatnym rynku jako oryginalny sumeryjski zabytek niemal na pewno jest albo dobrą repliką, albo przedmiotem nielegalnie wywiezionym, często związanym z plądrowaniem Muzeum Irackiego w kwietniu dwa tysiące trzeciego roku. Takich zakupów lepiej unikać ze względów etycznych: rynek nielegalnych zabytków napędza plądrowanie stanowisk archeologicznych na całym Bliskim Wschodzie.
Dlaczego lapis-lazuli miał dla Sumerów aż takie znaczenie?
Z trzech powodów. Po pierwsze, kolor: w sumeryjskiej mitologii błękit lapisu był niebem, w którym mieszkali bogowie, i włosami bogini Inanny. Po drugie, status: kamień wydobywano wyłącznie w afgańskim Badachszanie, dwa i pół tysiąca kilometrów od Ur, a jego dostawa wymagała złożonej sieci handlowej, co czyniło go jednocześnie rzadkim i kosztownym. Po trzecie, jakość materiału: lapis jest gęsty, ciężki i przyjemny w dotyku, z charakterystycznymi złocistymi plamkami pirytu, a Sumerowie cenili właśnie ten fizyczny ciężar.
Jak odróżnić prawdziwą granulację od imitacji wykonanej metodą stemplowania?
Prawdziwa granulacja składa się z pojedynczych, kulistych kuleczek, łączonych z powierzchnią jedna po drugiej. Pod powiększeniem każda kuleczka jest doskonałą kulą, z własnym cieniem i punktem styku z podłożem. Imitacja stemplowana daje płaski relief z pseudo-kuleczkami będącymi częścią samej blachy, bez prawdziwej trójwymiarowej formy. W dotyku prawdziwa granulacja jest fakturalna i wypukła, a stempel gładki, o łagodnych falach.
Jakie są główne sumeryjskie motywy używane dziś w biżuterii?
Ośmioramienna gwiazda Isztar (Inanny), ośmiopłatkowa rozeta, półksiężyc boga księżyca Sina, tarcza słoneczna Szamasza oraz głowa byka związana z Enlilem i boską mocą. Na współczesnych przedmiotach pojawiają się też kompozycje z pieczęci cylindrycznych, zwłaszcza Gilgamesz walczący z lwem, w formie grawerunków. Triada kolorystyczna złoto-lapis-karneol przekłada się na współczesną pracę poprzez dobór kamieni.
Czy sumeryjskie motywy sprawdzają się u mężczyzn?
Tak, i można argumentować, że lepiej niż w wielu innych historycznych tradycjach jubilerskich. Sumer był kulturą o równościowym podejściu do ozdób: królowie Ur nosili tyle samo złota, co królowe. Do męskiej garderoby dobrze pasują pieczęcie cylindryczne na sznurku, sygnety z rzeźbionymi motywami, wisiorki przedstawiające Gilgamesza mocującego się z lwem (jeden z najbardziej wyraziście męskich wizerunków w światowej ikonografii), szerokie granulowane bransolety typu cuff oraz wisiorki z głową byka. Sumeryjska biżuteria męska naturalnie komponuje się z koszulą, marynarką albo zwykłym swetrem.
Kupujesz na prezent? Każdy egzemplarz przychodzi gotowy do wręczenia.
Firmowe pudełko Zevira i mała kartka w każdym zamówieniu.O marce Zevira
Zevira to hiszpańska marka biżuterii z Albacete. Linia historyczno-archeologiczna z motywami sumeryjskimi to jedna z kategorii w katalogu. Aktualna dostępność i pełne szczegóły znajdują się w katalogu.





































